
Paul Cleave

CZYŚCICIEL
Paul Cleave stworzył kryminał w którym od początku wiemy, kto jest seryjnym mordercą, kto zabija kobiety w nowozelandzkim Christchurch. To, główny bohater Joe, który z tak naturalną swobodą opowiada nam o swoim niecodziennym zajęciu, że, aż wstyd przyznać, ale można zacząć mu kibicować. Oczywiście, to świadomy zabieg pisarski mający uśpić czytelniczą wrażliwość.
Joe bowiem to przeciętny obywatel, pracujący jako sprzątacz w komendzie miejscowej policji, troskliwie opiekujący się swoją upierdliwą matką, lubiący pogawędzić z kierowcą autobusu, kochający swoje dwie rybki w akwarium. Z drugiej strony to cyniczny, wyrachowany morderca, zabijający dla przyjemności i osobistej satysfakcji. Jest nieuchwytny, bo stara się nie popełnić błędu.
Joe orientuje się, że policja chce mu przypisać jeszcze jedno morderstwo, którego on nie dokonał. Widocznie ktoś go naśladuje, a Joe koniecznie chce się dowiedzieć kto. Jego ostrożność i perfekcjonizm zostają wystawione na próbę.
Przewrotność tego kryminału stanowi o jego sile przyciągania czytelniczego zainteresowania. Dobrze i szybko się go czyta, bo akcja jest wartka i trudna do przewidzenia. Czy natur dobra może pokonać mordercze instynkty? A może odwrotnie, to co złe w morderczej naturze zabije tlące się tam okruchy dobroci? Warto się przekonać osobiście sięgając po lekturę ,,Czyściciela".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz