Agnieszka Olejnik
TAK BLISKO
Z początku byłem całkiem blisko fascynacji intrygującą fabułą książki Agnieszki Olejnik. Ale im dużej towarzyszyłem biegom głównego bohatera Cezarego wokół jeziora w Czarnym, tym bliżej byłem znudzeniu. Niby blisko dobrego kryminału, ale tylko niby... Tak blisko.Cezary Osiński z wielkiego Londynu postanawia po latach wrócić do prowincjalnego miasteczka swego dzieciństwa, czyli do Czarnego w Lubuskiem. Musi odciąć się od swego starego życia i zacząć tworzyć nowy rozdział. Może zostanie pisarzem, ale zanim to nastąpi podejmie się pracy nauczyciela angielskiego w miejscowym liceum. Jakoś tak z wszystkich uczniów interesuje go tylko los Stiny, która coraz częściej opuszcza zajęcia. A kiedy w tajemniczych okolicznościach ginie ojciec Stiny, Cezary postanawia zostać detektywem amatorem.
Jest jakiś potencjał w tej książce. Tajemnicze morderstwo (nie jedno!), tajemnice małego miasteczka, dziwne konszachty i zależności lokalnych elit. Jednak główny bohater wydaje się jakiś nie bardzo wiarygodny, trochę jakby na siłę wciśnięty nie do swego świata. Wciąż chodzi lub biega by zebrać swoje myśli. A ja myślę, że gdyby głównym bohaterem był komisarz Wiktor Gryka fabuła miałaby bardziej wciągający przebieg.






