niedziela, 18 stycznia 2026

 


Ivana Gibová

BABUNIA


Anetka - cicha i wycofana to matka. Jarko - wiecznie pijany, bez stałej pracy to ojciec. Jest jeszcze młodszy brat Tomaśek - towarzysz zabaw i rodzinnej niedoli. Nad nimi wszystkimi jest Babunia - kobieta führer trzymająca całą rodzinę, krótko w ryzach.

Magdusia to córka, siostra i wnuczka. To ona trochę chaotycznie, bardziej ironicznie, a może na mocno nabuzowanym emocjami autopilocie strumienia narracyjnej świadomości opowiada rodzinną historię z końca lat 90-tych na słowackiej prowincji.

Czy jest to zabawny opis? Niestety, spod ironicznego spojrzenia Magdusi na przeszłość wyziera nędza złych relacji rodzinnych, patologii, bezradności, biedy, despotyzmu i braku empatii. A jednak mimo tego całego zła, beznadziei rodzina trwa i trzyma się wzajemnie kurczowo. Czy to dzięki führer Babuni, czy może nawet wbrew niej samej.

Gorzka prawda o ciężkich czasach, o losach ludzi rzuconych mimowolnie na margines życia. A może to tylko ironiczny obraz zmagań z trudną rzeczywistością i świadectwo próby wydobycia się z niej. Czy udane? Dorosła Magda chyba sama nie za bardzo wie. Patrzy na wrzeszczącą po nocach Babunię z demencją i zastanawia się, czy życie tej staruszki było kiedykolwiek szczęśliwe.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz